Witam wszystkich po dłuższej przewie i w nowym sezonie. Prawie cały styczeń spędziłem z malcem w garażu, a wiec na filmie będzie on troszkę inaczej wyglądał niż dotychczas, ale myślę że zaprezentuje go w osobnym artykule. A teraz do rzeczy, w dniu 06.02.2011r. Automobilklub Leszczyński wspólnie z firmą LOB S.A. zorganizował XXXIV Samochodowy Rajd Yeti, na który udaliśmy się nasza “maszyną” wraz z Marcinem Kuciakiem w roli pilota. Pozwoliłem sobie zaspać ale na szczęście Marcin pozwolił sobie mnie obudzić, mimo poślizgu czasowego w Lesznie byliśmy z zapasem i po formalnościach udaliśmy się na śniadanie do stolicy tłuszczu i białego pieczywa, czyli tam gdzie dają happy meal’e. Start rajdu odbył się przy obecności fotografa i każda załoga otrzymała foto startowe na dyplomie. O ile na Andrzejkowym na suchej nawierzchni mogliśmy zagrażać Witkowi w Seju (wygraliśmy połowę prób) tak teraz na mokrym łoił na tyłek jak się patrzy. Poza tym były tez błędy z mojej strony niestety. Cała niedziele padało, a więc opłaciło się naprawić wycieraczki dzień wcześniej. Rywalizowaliśmy na 14 próbach sprawnościowych rozrzuconych po Lesznie i okolicach. Formuła rajdu jak na Andrzejkowym czyli 2 pętle, 7 prób po 2 razy. W klasie I (do 900 ccm) wygrała załoga Witold Kędzierski Jachimek, Radosław Urbaniak Ostrowska Grupa Rajdowa jadący samochodem Fiat Seicento przed Konradem Górnym, Marcinem Kuciakiem Automobilklub Leszczyński Fiat 126p i Dawidem Szczypką, Magdaleną Manc Fiat 126p. W klasyfikacji generalnej rajdu, puchar przechodni Dyrektora LOB S.A. wywalczyli Piotr Rudzki, Marcin Szymaszczyk w Hondzie Civic, my generalce byliśmy na 19.miejscu na 28 załóg. Film niestety został ograbiony z oryginalnej ścieżki dzwiękowej dzięki filtrowi Sony Music. Dziękówa dla Qrka bo nie ma to jak dobry pilot…
Resztę szczegółów, fotki, filmy i próby znajdziecie na www.automobilklub.leszno.pl

